Menu główne
Normalnosc
Teksty dla duszy
Normalność…
Następna myśl stała się pierwsza
Najważniejsza
Czas nie posiadał litości
I kto teraz miał rację?...
Nie wiem i chciałbym się mylić
Słońcem rozpalić smutek
A śmiechem żal….
Miłością nienawiść…
Sumieniem zbrodnię…
Ale nie ja jestem sędzią!
Deszcz zmyje krew
Słońce wysuszy łzy
A niebo rozpali ogień
I…
Serce zakwitnie
Niczym kwiat
Którego kolor
Przypomni Ci najważniejszą rzecz
-
* * * * *
Niewdzięczna myśl i obraz zamglony
Głos sędziego porusza ściany
Zgubiony sen woła o pomoc
Ciągle śnię
I nie wiem, kiedy zadzwoni budzik….
Paciorkiem różańca przemijam dzień jeden i drugi
Nic się nie da okłamać…
Zagubiona myśl wciąż powraca
Mówi – JESTEM…
Nie chcę słuchać – bo to boli
Brak serca
Tylko obraz ubiera w sen zmęczony
(zakłamaniem)
-
I… chociaż bym nie chciał… -
Miłości owocem
Jak nie swoim
To … -
* * * * *
Czy to maraton, czy bieg na 100 m – nie wiem….
-
Zmęczenie, ból, radość , łzy – wszystko się miesza z połamanym czasem…
Ktoś nieuchwytny w sercu wciąż się wyrywa jak z łańcuchów więzień spragniony wolności
Czy to moje serce, czy dusza, czy iluzja skrojona wyobraźnią – nie potrafię odpowiedzi znaleźć…
Mówili, że Bóg jest we mnie!
Mówili, że „ty sam ulecz swoje życie”!
Mówili o szczytach spełnionej nadziei i raju, który ukrywam….
Mówili, mówili, mówili….
Zakręconym spojrzeniem ujrzałem światło – myślałem, że to słońce.
W hałasie świata ktoś szepnął mi do ucha…
W bezkresnej nocy ujrzałem najwyższe szczyty świata!...
-
wciąż biegnę i biegnę z nadzieją,
że META jest blisko…
zmęczony już jestem i … chcę do domu…
pozwolić zamknąć sobie ociężałe powieki,
poczuć ciepło niespełnienia i tęsknoty,
ukoić ból i niech sen opuści me ramiona bo
-
-
BOŻE!!!
Zerwałeś mnie z choinki chyba i kochać siebie kazałeś!
Dałeś mi wszystko, co jest najlepsze!
Ukochałeś ponad siebie i wszelkie stworzenie
-
Wciąż szukam -
chodź blisko jestem – znaleźć nie mogę…
Jak dużo mi jeszcze trzeba?
-
a ja wciąż biegnę i biegnę….